IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 I'm a sword of the arts. How elegant.

Go down 
AutorWiadomość
Kasen Kanesada
Oo~ Bekoo~
avatar

Posts : 1
Join date : 07/03/2018

PisanieTemat: I'm a sword of the arts. How elegant.   Pon Mar 12, 2018 11:58 pm



Nazwa: Kasen Kanesada

Opis wyglądu: Jak na Uchigatanę przystało, Kasen nie jest nazbyt wysokim młodzieńcem, a także jego budowa ciała nie odbiega od normy. Co innego twarz, która łączy w sobie cechy męskie, jak i damskie, czyniąc z niego dosyć urokliwy miecz. Wąskie usta, zazwyczaj wygięte w delikatnym uśmiechu, niewielki, zadarty nos oraz oczy w turkusowym odcieniu, a także grube, ciutkę nieokiełznane brwi. Zaś na głowie? Burza fioletowych kosmyków, wyginających się w cztery strony świata. Często spinane czerwoną spinką, aby nie wpadały na twarz przy codziennych obowiązkach. Spędzając czas w cytadeli, stawia na prostotę. Ubrany jest w zwykłą, białą yukatę wraz z brązowawą hakamą. Rękawy kimona związuje biało-czerwonym sznurkiem, zwieńczonym kokardką w okolicy lewego ramienia. Jego strój bitewny to zupełnie inna para butów. Na sam spód ma nałożony przylegający kombinezon, zwieńczony delikatną kokardką tuż pod szyją. Na to białe kimono ze złotymi elementami na kołnierzu. Kolejną warstwę stanowi yukata w kolorze przybrudzonego granatu. Hakama, na którą nałożone są elementy z czarnej skóry oraz bordowe części zbroi, ma kolor szary i kończy się w połowie łydek. Najbardziej charakterystycznym punktem ubioru Kanesady jest długa, elegancka peleryna. Z zewnątrz ma kolor czarny, zaś pod spodem możemy dostrzec czerwony materiał, na którym namalowane są rozkwitające kwiaty. Na piersi uchigatany znajduje się różowy pąk, który za każdym razem przed bitwą, jest zrywany z ogrodu.

Opis charakteru: Kasen na pewien sposób przypomina kota. Nie byle jakiego dachowca, a dumnego persa, który chadza własnymi ścieżkami, buja w obłokach i potrafi wygłaszać mowy pozbawione jakiegokolwiek - oczywiście dla innych - sensu. Z chęcią wieczorami przesiaduje na dachu cytadeli, rozmyślając nad błahymi rzeczami, sprawiając, że nawet przelatujący gdzieś nietoperz może stać się inspiracją do napisania haiku. Tak. Uchigatana ma bzika na punkcie poezji, kaligrafii i wszystkiego, co wiąże się ze sztuką. Często można go zastać w pokoju z niewielkim notesikiem, gdzie zapisuje wszystkie swoje wiersze. Nie ma jednak zwyczaju dzielić się nimi z innymi mieszkańcami, dopóki nie uzna, że stworzył coś ponadprzeciętnego. Koniec końców i tak nikt go nie słucha. Z zasady nie boi się pobrudzić przy obowiązkach domowych, jednak prędzej zasiądzie przy szykowaniu obiadu, bądź wypraniu zakurzonych ubrań pobratymców, aniżeli postawi swoją stopę na polu, a tym bardziej w stajni. Nie uważa tego za zbyt twórcze zajęcie i gdy tylko nadejdzie taka okazja, wysyła tam młodsze miecze.
Jego słowa często brzmią aż nazbyt pouczająco, a wiąże się to z tym, że Kasen nienawidzi lekceważenia go, jak i zdań, które mu powierzono. Na polu bitwy z jego ust znika delikatny uśmiech, zaś oczy bacznie obserwują każdy ruch przeciwnika. Misja ma być wypełniona tu i teraz. Bez stosowania półśrodków. Często to bywa dla niego zgubne, gdyż sam Kasen nie jest uważany za tak świetnego szermierza, za jakiego się ma. Tuszuje to sprytem oraz płynnością ruchów, jednak dosyć szybko się męczy. Z pozoru może się wydawać zapatrzony w siebie... i chyba tak po części jest, dopóki nie nawiąże się z nim głębszej relacji. Kiedy tylko przełamie się pierwsze lody, Uchigatana okazuje się dobrym kompanem do rozmów - o ile ktoś lubi wysłuchiwać jego przemyśleń, a także momentami rozterek życiowych. Jego sposób okazywania sympatii może być dosyć nachalny, ale ma to swój urok. Lubi obdarowywać swoich przyjaciół dodatkową porcją posiłku, pytać czy czegoś im nie brakuje, dbać o samopoczucie i na siłę rozwiązywać ich problemy. Bo jak nie on, wielki, elegancki, Kasen Kanesada, to kto sobie z tym poradzi?

Dodatkowe informacje:
* Zainteresowanie poezją odziedziczył po jednym ze swoich właścicieli, Hosokawie Tadaokim, który znany był z zamiłowania do sztuki
* Sam mówi o sobie, że nie jest w stanie patrzeć na cierpienie kobiet i nigdy nie podniesie na nie miecza, nie ważne czy będą ludzką istotą, demonem lub duchem. Ma to związek z historią Hosokawy, który o mały włos nie zginął, ratując swoją siostrę
* Ma kompleks na punkcie niezwykłej brutalności, z której znany był Hosokawa. Zdaje się nie cierpieć wspomnień na ten temat
* Często obdarowuje kompanów kwiatami
* Skrycie boi się koni, dlatego nie cierpi dyżurów w stajni
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saniwa
Szef tego burdelu
avatar

Posts : 9
Join date : 07/03/2018

PisanieTemat: Re: I'm a sword of the arts. How elegant.   Sro Mar 14, 2018 2:16 pm

Jest jak najbardziej ok~

AKCEPT~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://tourabu-rp.forumpolish.com
 
I'm a sword of the arts. How elegant.
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Touken Ranbu Roleplay :: Informacja :: Karty Postaci-
Skocz do: