IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Kogo teraz powinienem zabić...?

Go down 
AutorWiadomość
Sayo Samonji
Angst
avatar

Female Posts : 1
Join date : 07/03/2018

PisanieTemat: Kogo teraz powinienem zabić...?   Pią Mar 09, 2018 5:11 pm


Nazwa: Sayo Samonji

Opis wyglądu: Jak można się spodziewać po tantou, Sayo ma aparycję małego dziecka. Jest więc niski i drobny. Nawet bardzo drobny i zdecydowanie chudy.
Buźkę także ma dziecinną, pyzatą. Niestety zamiast uśmiechu, niemal bez przerwy gości na niej grymas, który krąży gdzieś między fochem, a dosłowną miną wkurzonego pięciolatka. Dodatkowo wiecznie chodzi podrapany i poobijany. Pod lewym okiem ma małą bliznę. Jego oczy są ogromne, niebieskie, pociągłe i jak na takiego malucha, nadają mu dość groźny wyraz.
Na głowie Sayo posiada błękitny busz... znaczy, bardzo sterczące i nieco sztywne włosy. Czegokolwiek się z nimi nie robi, i tak nie słuchają, więc po prostu skończył zbierając je w niedbały kucyk na czubku głowy. I tak nadal sterczą we wszystkie strony, ale zdecydowanie mniej mu sterczy w twarz.
Również w jego ubiorze dominuje kolor niebieski. Na co dzień jest to podwinięta yukata podwinięta białym obi. Rękawki też zawija, używając białej, sztywnej tasiemki. Pod spód zakłada białe, krótkie spodenki. Strój, który zakłada na misje składa się z tych samych spodenek, białej bluzy z długim rękawem i długiej kamizelki. Dodatkowo jest opasany dużą, wzorzystą płachtą materiału. Ma też dwa dość długie, czerwono-żółte frędzle. Jeden przypięty z tyłu do obi, a drugi na piersi po lewej stronie. Na prawej ręce ma zarękawie, a na lewej nodze nagolennicę. Nosi też ogromny słomkowy kapelusz. Co jeszcze jest zauważalne w jego ubraniach, są wyraźnie wystrzępione i zdecydowanie nie są nowe.

Opis charakteru: Kiedy mały dzieciak podchodzi do ciebie i z zaciętą minką oznajmia, że chce się zemścić i kogoś zabić, zwykle uznasz, że za dużo czasu spędza w internecie i naoglądał się czegoś. Cóż, Sayo faktycznie się naoglądał, ale filmiki z ciemnej części youtube to niestety nie były.
Pierwszą rzeczą, jaka rzuca się w oczy jest właśnie jego zafiksowanie na punkcie zemsty. W przeciwieństwie do większości tantou, Sayo został użyty do zamordowania kogoś. Od tamtego czasu tsukumogami przekonany jest iż zemsta to jedyne co potrafi zadowolić jego pana. Czy on sam jest z tego powodu szczęśliwy? Nie. Jedynie chce, żeby inni byli szczęśliwi. Jego własne zadowolenie się tu już nie liczy.
Warto też wspomnieć, że Sayo ma straszne problemy z komunikacją. Nie do końca umie się wysłowić w taki sposób, w jaki by chciał. Podobnie z ogólnym okazywaniem emocji. Zwykł wszystko dusić w sobie i na zewnątrz udawać, że wszystko jest dobrze. Nie do końca rozumie wiele rzeczy, które powinny być dla niego oczywiste. I chodzi tu o naprawdę codzienne sytuacje, jak wyjście do sklepu, które napawają go niepewnością i lękiem.
Widać więc jak na dłoni, że chłopak wysoką samooceną nie grzeszy. Zdecydowanie ceni sobie, gdy rzeczy pozostają takimi, jakimi się ich nauczył. Nawet jeśli nauczył się, że jedyne, do czego się nadaje to zadowalanie swojego pana w jedyny sposób, jaki mu przekazano.
Normalnie nie szuka za bardzo towarzystwa. Woli trzymać się z niewielką liczbą osób, które już dość dobrze zna. Lubi za to obserwować. Nie ważne czy to natura czy inne miecze, Sayo lubi po prostu siedzieć gdzieś z boku i obserwować co się dzieje. Jedyne sytuacje, gdzie staje się bardziej aktywny to te na polu bitwy. Wtedy zdaje się wręcz dziczeć i jest bardzo trudny do opanowania. Zdaje się chcieć pokonać wszystkich sam i nie do końca zwraca uwagę na cokolwiek innego. W tym przypadku ciężko się dziwić, że non stop chodzi poobijany.

Dodatkowe informacje:
- Bardzo lubi owoce kaki. Często ma je poukrywane pod ubraniem, tak na wszelki wypadek.
- Tantou normalnie były jedynie rodzajem talizmanu, a samurajowie używali ich dopiero, gdy wszystko inne zawiodło. Sayo z kolei był używany do krwawej zemsty i cierpiał biedę co zostawiło na nim wyraźne piętno.
- Sayo oraz Kasen Kanesada należeli swego czasu do rodziny Hosokawa. Niektóre źródła podają, że tantou mógł należeć do Tadaokiego Hosokawa, jednego z panów Kasena.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Kogo teraz powinienem zabić...?
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» 0700880774 zadzwoń teraz
» Kto do kogo pasuje?
» Czego teraz słuchasz?
» Kto do kogo pasuje?
» Strzały znikąd

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Touken Ranbu Roleplay :: Informacja :: Karty Postaci-
Skocz do: